STABAT MATER. HARNASIE

STABAT MATER. HARNASIE

Kompozytor:
Karol Szymanowski
Libretto:
do scenariusza Jerzego Mieczysława Rytarda
Data premiery:
22.10.2016
Czas:
110 minut, w tym jedna przerwa. Uwaga, we fragmencie spektaklu na scenie tłuczenie butelki ze szkła cukrowego. Polskie tłumaczenie Stabat Mater w drukowanym programie spektaklu.
Choreografia:
Robert Bondara
Wykonawcy:
Soliści - śpiewacy, Balet, Chór, Orkiestra Opery Nova

Realizatorzy

Inscenizacja i choreografia:
Robert Bondara
Kierownictwo muzyczne:
Scenografia i kostiumy:
Julia Skrzynecka
Przygotowanie chóru:
Henryk Wierzchoń
Reżyseria świateł:
Maciej Igielski
Autor plakatu:
Diana Marszałek

Obsada

Wdowa:
Anna Bebenow
Dyrygent:

Opis

Premiera pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ze względu na wyjątkowy charakter dzieła, prosimy o nagradzanie artystów brawami dopiero po ostatniej, szóstej części utworu.

Stabat Mater na sopran, alt, baryton, chór mieszany i orkiestrę op. 53.

Harnasie - balet-pantomima w trzech obrazach na tenor solo, chór mieszany i orkiestrę do scenariusza kompozytora i Jerzego Mieczysława Rytarda, op. 55.

Na postanowienie moje napisania utworu religijnego wpłynął cały szereg pobudek, od wewnętrznych osobistych przeżyć począwszy aż do zewnętrznych okoliczności życiowych, które sprawiły, że ostatniej zimy, odłożywszy chwilowo na bok inne, zaczęte już ‘świeckie dzieła’, poświęciłem się wyłącznie Stabat Mater - mówił Szymanowski w wywiadzie na łamach „Muzyki" (1926 r.).

Szymanowski użył tekstu współczesnego przekładu polskiego Józefa Jankowskiego, poza Polską utwór bywa też wykonywany z tekstem łacińskim. 

Pierwszy impuls do stworzenia dzieła inspirowanego rodzimym folklorem dał Szymanowskiemu kontakt z muzyką Strawińskiego i Baletami Diagilewa. Pomysł baletu skrystalizował się ostatecznie na góralskim weselu przyjaciół kompozytora, Rytardów.

Szymanowski rewelacyjnie zastosował rodzaj stylizacji folkloru. Zawarł w Harnasiach cytaty z aż dziewięciu melodii ludowych. Z góralskich są to tak znane, jak: Hej, idem w las (w partyturze Marsz zbójnicki), W murowanej piwnicy (Taniec zbójnicki), Ja za wodom, Pocies, chłopcy, pocies bijać, a także pieśń weselna Chmiel (w wersji instrumentalnej). 

Akcja jest symboliczna, postacie nie mają imion, występują: Dziewczyna, Pasterz, Zbójnik. Prapremiera odbyła się w roku 1935 w Pradze, a rok później wystawił Harnasie w Grand Opéra w Paryżu słynny tancerz i choreograf Serge Lifar. Był to niezwykły sukces kompozytora w niespełna rok przed śmiercią. Polska premiera sceniczna odbyła się w Teatrze Wielkim w Poznaniu w roku 1938, a w tym samym roku spektakl wystawiono w Warszawie.

Od choreografa:

STABAT MATER

Inscenizacja Stabat Mater nie będzie dosłownym zobrazowaniem męki Chrystusa i cierpień Maryi, a raczej symbolicznym odwołaniem się do tych wydarzeń. Liczę, że przyjęcie takiego właśnie punktu widzenia wzbogaci możliwości interpretacji, które pozwolą spojrzeć na spektakl nie tylko z perspektywy Maryi opłakującej śmierć Jezusa Chrystusa, ale i Matki, która opłakuje śmierć Syna. 

Mam nadzieję, że nadanie bardziej ludzkiego wymiaru tej historii poprzez jej uniwersalizm sprawi, że stanie się ona jeszcze bliższa widzom. Spektakl w swojej konstrukcji przyjmuje nieco atmosferę swoistego obrzędu, którego celem jest przywołanie i przeżycie dobrze znanych wydarzeń na nowo.

HARNASIE

Od czasu premiery Harnasiów otaczająca nas rzeczywistość zmieniła się diametralnie. Trudno byłoby dziś na Podhalu znaleźć typowych zbójów jak z libretta. Folklor stracił też swój autentyzm - już nie jest naturalną częścią życia lokalnych społeczności, a przetworzony, stylizowany dostarcza jedynie rozrywki i nabiera charakteru dekoracyjnego przy różnych okazjach, jak np. ślubu w górskiej scenerii.

Opracowując Harnasie, nie zakładałem rekonstrukcji spektaklu, której miarą doskonałości byłoby jak najwierniejsze i najbliższe oryginałowi odtworzenie dzieła. Bardziej atrakcyjne i ekscytujące wydało się pozostanie wiernym librettu i partyturze przy jednoczesnym odkryciu i położeniu nacisku na te elementy, które nawet dziś, pomimo upływu czasu, są bliskie i zrozumiałe współczesnemu widzowi. Na dalszy plan został więc odsunięty ludowy koloryt, ustępując miejsca głębszemu wniknięciu w osobowości postaci, ich rozterki, motywy, ale również relacje międzyludzkie i zależności społeczne, które niejednokrotnie wpływają na podejmowane decyzje. Mam nadzieję, że pozwoli to odnieść się silnie do uniwersalnego, nie tracącego aktualności przesłania.

Galeria zdjęć

Najbliższe spektakle

Brak spektakli w najbliższej przyszłości


Śledź nasze social media

Recenzje

Proponujemy również

{title}
21-05-2024

Trzy dekady Małgorzaty Greli na scenie Opery Nova

- Każda rola to wyzwanie. Miałam szczęście do bardzo wielu udanych realizacji i wspaniałych realizatorów, dzięki którym tak spójnie udawało mi się wykreować ciekawe postaci. Te 30 lat pracy było pracowite i owocne w doznania zarówno pozytywne, jak i negatywne, ale to tak naprawdę buduje w nas osobowość artystyczną - mówi solistka Opery Nova Małgorzata Grela, której jubileusz pracy artystycznej uczcimy 25 maja spektaklem „Falstaff”.  

{title}
07-05-2024

Pełen radości życia „Falstaff”

- W tej muzyce jest tyle piękna i jest taka scena miłosna, że nie może śpiewać jej starzec z brzuchem. Dla mnie Sir John Falstaff to filozof, który znakomicie zna życie i chce z niego czerpać. Zjawia się w Windsorze i nagle wprowadza absurdalny nieład w tym świecie - tak głównego bohatera widział legendarny reżyser teatralny Maciej Prus, który w 2017 roku dla Opery Nova wyreżyserował „Falstaffa”. 

{title}
07-05-2024

Na Dzień Dziecka „Operowy zawrót głowy”!

Poznajcie świat opery z Kropką i Wykrzyknikiem. Rozśpiewany i roztańczony „Operowy zawrót głowy” specjalnie dla najmłodszych z okazji ich święta! Dzieci wraz z rodzinami zapraszamy 31 maja oraz 1 czerwca.

{title}
06-05-2024

Genialna „Zemsta nietoperza”

Dwaj przyjaciele na balu maskowym i szampańska zabawa, zakończona okrutnym żartem oraz słodką zemstą w odwecie… Zapraszamy na „Zemstę nietoperza”, czyli genialną operetkę Johanna Straussa z muzyką porywającą do tańca (walce, polki, czardasze) i ariami (m.in. Adeli „Taki pan jak pan”) czy kupletami księcia Orłowskiego „Cóż rządzi światem” oraz librettem, jakie na język polski błyskotliwie dowcipnie przetłumaczył Julian Tuwim. Przywołując słowa libretta, w przedostatni weekend września:&...