Spektakle - KONCERT SYLWESTROWO-NOWOROCZNY - OPERA NOVA w Bydgoszczy

Spektakle
KONCERT SYLWESTROWO-NOWOROCZNY
Koncert
KONCERT SYLWESTROWO-NOWOROCZNY
dwie części
Data premiery: 29.12.2022
Czas trwania: ok. 2 godz.40 min., jedna przerwa.
Wykonawcy:

Edycja 2022/2023: Soliści,chór, balet i orkiestra Opery Nova w Bydgoszczy.

Aranżacje i opracowania muzyczne utworów:

Krzysztof Herdzin

Tomasz Filipczak

Jakub Lubowicz                             

Dawid Lubowicz        

Tomasz Szymuś

Przemysław Zych      

 
Realizatorzy:
Kierownictwo muzyczne: Maciej Figas
Reżyseria : Sebastian Gonciarz
Reżyseria świateł: Sebastian Gonciarz i Wiktor Kuźma
Choreografia: Paulina Andrzejewska
Scenografia : Mariusz Napierała
Kostiumy: Monika Ostrowska
Asystent choreografa : Anna Bebenow
Projekcje multimedialne : Newmotion
Przygotowanie Chóru: Henryk Wierzchoń
Scenariusz: Szymon Jachimek
Obsada:
Dyrygent: Maciej Figas
Opis:
Soliści:
  • Darina Gapicz
  • Edyta Krzemień
  • Katarzyna Nowak-Stańczyk
  • Magdalena Polkowska
  • Julia Pruszak
  • Małgorzata Ratajczak
  • Dorota Sobczak
  • Marta Ustyniak-Babińska
  • Karol Drozd
  • Łukasz Jakubczak
  • Nazarii Kachala
  • Bartłomiej Kłos
  • Sławomir Kowalewski
  • Janusz Ratajczak
  • Szymon Rona
  • Janusz Żak
  • oraz           
    chór, balet i orkiestra Opery Nova w Bydgoszczy pod muzycznym kierownictwem Macieja Figasa

    oraz - jako Portier Andrzej - Szymon Jachimek
    Recenzje:
    2 stycznia 2023
    Jest świetny pomysł, jest rewelacyjne wykonanie, jest zachwyt publiczności. (...) Jeśli pukacie się w czoło, widząc w listopadzie długą kolejkę do kas Opery Nova w Bydgoszczy, gdy zaczyna się - dość krótkotrwała - sprzedaż biletów na koncerty sylwestrowo-noworoczne, to znaczy, że nie mieliście dotąd okazji zasiąść na widowni bydgoskiego teatru muzycznego pod koniec/ na początek roku. Koncerty sylwestrowo-noworoczne od wielu lat cieszą się ogromną popularnością, ale od momentu, gdy Opera Nova zrobiła technologiczny skok za sprawą potężnych inwestycji w nagłośnienie, oświetlenie, konstrukcje sceny, kończące każdy rok przedstawienia stały się widowiskiem, które trzeba zobaczyć. To bydgoska rewia z prawdziwego zdarzenia. Raz w roku. Tylko przez cztery dni.(...)Rzecz jasna sama technologia nie byłaby w stanie porwać publiczności tak bardzo, że wstaje z miejsc, bijąc brawo, zanim jeszcze na dobre nie opadnie kurtyna. Ten cudowny eliksir składa się z kilku jeszcze ważnych składników, bez których straciłby swoje magiczne działanie: świetny zespół Opery Nova, umiejętnie dobierani wykonawcy goście, profesjonalni realizatorzy, no i humor, który stał się nierozłącznym elementem koncertów sylwestrowo-noworocznych.

    https://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,29314377,bydgoszcz-ma-rewie-z-prawdziwego-zdarzenia-raz-w-roku-przez.html?_ga=2.83838677.2140726536.1672391472-1365953996.1666937896 .
    Jacek Glugla, Gazeta Wyborcza w Bydgoszczy:Bydgoszcz ma rewię z prawdziwego zdarzenia.
    30 grudnia 2022
    Zwykle artyści ON starali się po równo pokazać w repertuarze „swoim”, operowym, jak i w bardziej wodewilowej odsłonie. Tym razem zdecydowanie przeważał wariant rewiowy. Oto znajdujemy się bowiem w Hotelu Opera (...) Wszystko się skrzy i mieni w światłach reżyserowanych przez Sebastiana Gonciarza, ale to co wyczarował Mistrz podczas magicznego występu Edyty Krzemień śpiewającej wokalizę do „Dawno temu w Ameryce” Ennio Morricone zasługuje na co najmniej dwa Oskary.(...) Jakiego gatunku muzyki państwu dzisiaj brakuje?_- zagaił Andrzej. Jazz! Rock! - padło z sali. Stanęło na rocku. Później wspólnie ustaliliśmy, że rockowy kawałek będzie o Bożydarze ... Nie, nie mogę zdradzić wszystkiego, ale jedno jest pewne „kawałek” powstał tu i teraz, miał rytm i rym, a słowa doprowadziły wielu do łez ze śmiechu.

    https://expressbydgoski.pl/portier-andrzej-z-hotelu-opera-do-siego-roku-recenzja-koncertu-sylwestrowonoworocznego-w-operze-nova/ar/c13-17164611
    Alicja Polewska, Express Bydgoski:Portier Andrzej z Hotelu Opera. Do Siego Roku!
    30 grudnia 2021
    Tylko pięć wieczorów, ale na żywo, przy pełnej widowni. Na scenie schody jak w Casino de Paris i orkiestra, która wyszła z kanału. Balet, chór i soliści w niecodziennym dla nich repertuarze, a zamiast importowanego zapowiadacza - portier Andrzej, którego rok temu poznaliśmy online. Napisać, że koncerty sylwestrowo-noworoczne w bydgoskiej Operze Nova cieszą się niesłabnącą popularnością, to właściwie nic nie napisać. Wystarczy wspomnieć, że zdobycie biletów na nie to prawdziwa Wielka Pardubicka (...) Nim jednak zaczęła się rewia, mieliśmy okazję zobaczyć technikę opery „od kuchni” - orkiestrę na scenie, a nie w kanale (...)Tempo zmian nastrojów i strojów jest oszołamiające.

    https://pomorska.pl/portier-andrzej-i-widz-leonard-wreszcie-na-zywo-czyli-koncerty-operowe-na-koniec-roku-alez-blask/ar/c13-15976609
    Gazeta Pomorska. Alicja Polewska.
    4 stycznia 2021
    Koncert sylwestrowo-noworoczny z Opery Nova w Bydgoszczy udowadnia jak wielkim kunsztem popisują się nie tylko artyści, lecz również cała ekipa techniczna. Nagranie, które w sylwestrowy wieczór pojawiło się premierowo na YouTubie pokazuje, że musimy zdefiniować od nowa nasze postrzeganie kultury tworzonej poza Warszawą czy choćby Krakowem.

    https://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,26654254,jak-bydgoska-opera-zawstydzila-tvp-i-polsat-razem-wziete.html#s=BoxLoByImg1
    Jacek Glugla, Gazeta w Bydgoszczy
    2 stycznia 2017
    Na koniec roku gwiazdy Opery Nova udowadniają, że nie trzymają się kurczowo szablonowej choreografii, że nie zawsze chodzą na koturnach sztuki wysokiej. Raz na 12 miesięcy pięknie z nich spadają, a razem z nimi spada publiczność. Z foteli. Ze śmiechu. Nie od pierwszej nuty jednak. Tradycją jest, że pierwsza połowa sylwestrowo-noworocznych wieczorów poświęcona jest operze, później wchodzimy w świat operetki, by na koniec utonąć w szlagierach polskiej, amerykańskiej piosenki, musicalu, festiwalu.
    2 stycznia 2017
    Koncerty zamykające rok, które od kilku lat serwuje nam zespół Opery Nova to marka sama w sobie. Dość powiedzieć, że kupno biletów na nie graniczy niemal z cudem. Nic więc dziwnego, że otwierający tegoroczny cykl, bo koncertów zaplanowano jeszcze więcej niż rok temu – zapełnił widownię nie tylko zasiadającą w fotelach, ale i na dostawionych krzesłach czy schodach. A wieczór był wart tego.
    2 stycznia 2017
    Sebastian Gonciarz, realizator m.in. musicalowych show w teatrze Roma, zapowiedział, że na sylwestrowe koncerty w Bydgoszczy przygotowuje utwory, jakich nigdzie indziej w salach operowych usłyszeć nie można. Dotrzymał słowa. Wrócił do konwencji polskich festiwali. Jeden z bloków muzycznych był poświęcony przebojom z Opola lat 80. Widzowie bawili się m.in. przy piosence grupy Bolter "Daj mi tę noc". Nie brakowało też disco. Hitem było wykonanie "Y.M.C.A." (...)
    2 stycznia 2017
    Maciej Figas, dyrektor Opery Nova, który koncerty sylwestrowo-noworoczne przed laty wymyślił, powinien swój pomysł opatentować. (...)
    7 stycznia 2016
    Maestro Figas puścił jednak tylko oko do wypełnionej po brzegi sali Opery Nova i zmienił rytm na operetkowy - znów zobaczyliśmy na scenie "Księżniczkę czardasza". A po niej ruszyła karuzela z popularnymi i znanymi przebojami z rewii (jednak!), kabaretów (Jeremi Przybora), francuskich kawiarenek na Montmartre,włoskich lodziarni (brawurowe wykonanie "Volare"), by wreszcie trafić wprost do Studia 2 z przebojem "Jak się masz kochanie". Nie sposób nie wspomnieć niesamowitego wykonania "Power of love", czy "Kto ma tyle wdzięku co ja"...
    Alicja Polewska "Opera i rewia z lampką szampana". Gazeta Pomorska 4.01.2016
    8 stycznia 2015
    „Do zakochania jeden krok”. Ten tytuł postanowiłam wypożyczyć do oceny całego wieczoru, który, owszem, był jak spod igły: brawa dla charyzmatycznej - jak zawsze - Dariny Gapycz (m.in. „Freedom”, „Non, Je ne regrette rien”), Przemysława Zubowicza z bydgoskiej Akademii Muzycznej (m.in. „Last Christmas”, świetna przeróbka hitu Mercury i Cabale „Barcelona” - „Bar Celona” z tekstem Artura Andrusa wzmiankującego w swojej piosence o Szwederowie, Fordonie, sznece z glancem i flaczkach po bydgosku - historia tkliwa i rozbrajająca), genialnie stepującego Tomasza Pałasza, laureata „Mam talent”, seksownej Marylin Monroe (Dorota Sobczak) i przezabawnego Szymona Rony, drugiego obok Łukasza Golińskiego filaru przedstawienia
    stycznia 2015
    Orkiestra, balet,chór oraz soliści zbierają entuzjastyczne recenzje niemal po każdej premierze,ale powiem szczerze-czegoś takiego się jednak nie spodziewałam.(...)Dwadzieścia dwa obrazy, feeria barw,szaleńczego tańca,niezwykłych popisów śpiewaczych.(...) I w tym miejscu mój apel do dyrektora Figasa: Panie Dyrektorze, skoro ma Pan orkiestrę niczym Glenn Miller, stepującego jak Fred Astaire tancerza,girlsy prosto z Moulin Rouge, to rób Pan rewię!
    "Kurhan radości, czyli operowy sylwester "Alicja Polewska, Gazeta Pomorska 5.01.2015
    9 stycznia 2014
    Cieszy fakt, że publiczność Opery Nova po raz kolejny usłyszała znane przeboje polskie i zagraniczne pochodzące z muzyki popularnej w świetnej i inteligentnej aranżacji braci Dawida i Jakuba Lubowiczów, pochodzących ze znanej zakopiańskiej rodziny muzycznej. Obaj muzycy w sposób mistrzowski dokonali takiego przetworzenia przebojów, by solistki i soliści Opery Nova mogli w jak najpełniejszy sposób zaprezentować swoje możliwości głosowe i aktorskie. Trawestacje muzyczne Lubowiczów oraz wykonanie doprowadziły publiczność do prawdziwego zachwytu. Bo oto Victoria Vatutina w piosence Duke’a Ellingtona i Johna Barry’ego „Creole Love” dosłownie olśniewa interpretacją tego legendarnego ragtimowego przeboju i porywa za sobą publiczność, nadając interpretacji nowy, niepowtarzalny styl. Słuchając jak jej sopran harmonizuje z muzyką na „Union State” w metrze, zapominamy nawet o jego pierwotnej wersji w wykonaniu Adelaïde Hall. Victoria Vatutina, której sopran w I części Gali (aria Magdy z „Jaskółki” Pucciniego) wzruszał swą delikatnością, odzwierciedlając stan jej duszy, teraz przenosi się w zupełnie inne rejestry i wprost szaleje razem z towarzyszącymi jej instrumentami muzycznymi. A ten obłędny dixielandowy klimat podkreślali występujący razem z artystką - Orlin Bebenow (banjo), Łukasz Rafiński (trąbka) oraz Łukasz Macioszek (kontrabas); każdy z mistrzowskim solo! (...)

    Scalenie swingu z muzyką kubańską okazało się wprost idealne dla jej możliwości wokalnych i aktorskich. Mezzosopran Dariny Gapicz w piosence „Mambo Italiano” Rosemary Clooney i Boba Merrilla (oprac. Tomasz Szymuś), w towarzystwie baletu, królował na operowej scenie. Równie dobrze artystka odnalazła się w odmiennym klimacie rhythm & bluesa! Absolutny przebój lat 60. „Hit The Road Jack” skomponowany przez Percy’ego Mayfielda, spopularyzowany wykonaniem Ray’a Charlesa, nabrał zupełnie nowego oblicza. Mocny i czysty tenor Pavla Tolstoy’a wyznaczał rytmiczność tego utworu, a mezzosopran Dariny Gapicz stwarzał swą barwą warstwę głosową piosenki.W I części Gali Sylwestrowo-Noworocznej publiczność podziwiała Katarzynę Nowak – Stańczyk w jednej z najtrudniejszych partii sopranowych światowego repertuaru operowego. „Casta diva” z I aktu opery „Norma” Vincenzo Belliniego została wykonana przez artystkę w klimacie lirycznym. Sopran artystki wspiął się na sam szczyt sztuki wokalnej i interpretatorskiej. Solistce towarzyszył chór żeński oraz balet, co stworzyło zamkniętą, pełną refleksji scenę.

    W części II Gali artystka w duecie z Dorotą Sobczak wykonała znany przebój pop z końca lat 90. „Tell Him”, w opracowaniu Przemysława Zycha. Jak pamiętamy, piosenkę tę śpiewały Celine Dion z Barbrą Streisand. Obie artystki Opery Nova stworzyły niepowtarzalny klimat rozmowy dwóch kobiet o ukochanym mężczyźnie. Znakomite aktorsko, wspaniałe głosowo, zaczarowały wprost publiczność, zwłaszcza, że oba głosy łączyły się z ogromnym wyczuciem z warstwą muzyczną.
    4 stycznia 2013
    (...) Ponieważ nie sposób wejść w każde, błyskotliwe, słowo prowadzącego, więc pochylmy się nad pracą zespołu Opery Nova, który w nowy rok wprowadził widzów najpierw klasycznie (m.in. przez wagnerowskie Walkirie, czyli zakonnice łowiące ryby - a tak naprawdę tupeciki, nuty i staniki - nad kanałem orkiestry) a później poprzez reminiscencję słynnych polskich festiwali, w piosenkach polskich, zagranicznych, zawsze jednak w szlagierach. Doskonała reżyseria, scenografia, gra świateł i pomysły na "teledyski"! Hitem okazały się (na widowni brzmiał wręcz histeryczny śmiech!) piosenki wojskowe z festiwalu w Kołobrzegu (brawa dla Łukasza Golińskiego za "Witaj Zosieńko"!). I znowu wtręt Andrusa, tym razem m.in. o starganych ułańskich biodrach, które wiele zniosą... Niezwykłe kreacje stworzyła Darina Gapicz, a bodaj najciekawsza jej odsłona to Ałła Pugaczowa! Balsam na serce wylała też Katarzyna Nowak-Stańczyk, która w walcu "Embarras" (jako tramwajarka na pętli Babia Wieś) była przesubtelna, śpiewając emocjonalnie, lecz z wielką klasą. A piosenka z filmu "Blues Brothers" i przezabawny do rozpuku Ryszard Smęda? Te nieoperowe odsłony naszej opery są wprost bajeczne!
    Katarzyna Bogucka, Express Bydgoski z 31.12.2012
    16 października 2012
    Jak w Casino de Paris

    W bydgoskiej operze, która już od wielu lat proponuje okolicznościowe programy dla tych, którzy zamiast na parkiecie wolą ten wyjątkowy i szczególny wieczór spędzić na teatralnej widowni, bez trudu można się poczuć jak na wielkiej balowej sali, a wybór repertuaru powoduje, że szampańskiego nastroju nie może zabraknąć. (...) A rzeczywistość teatralno-muzyczna była tego wieczoru szczególnie bogata, bo obejmowała fragmenty oper, operetek i musicali. Były też przedwojenne szlagiery, typowe przeboje muzyki rozrywkowej i porywające brazylijskie rytmy. Przy tej ilości zmian konwencji o nudzie nie mogło być mowy. W sekwencji operowej zaprezentowali się przede wszystkim nowi soliści bydgoskiego zespołu. Ewa Olszewska, Victoria Vatutina i Pavlo Tolstoy potwierdzili swoje wysokie umiejętności wokalno-aktorskie w scenach z Offenbacha, Bizeta i Donizettiego. Najwięcej braw zebrała jednak Ewa Olszewska, która w arii Olimpii z I aktu „Opowieści Hoffmanna” porwała publiczność piękną koloraturą. Natomiast Tolstoy równie wyraziście narysował sceniczne postaci swych bohaterów w drugiej, musicalowo-operetkowej, odsłonie koncertu. W tej, gdzie prym wiedli Łukasz Goliński (w znakomitej dyspozycji wokalnej), Małgorzata Grela i Katarzyna Nowak-Stańczyk.

    Ta ostatnia, znana przede wszystkim jako wykonawczyni wielkich ról operowych, tym razem zaskoczyła widzów umiejętnością interpretacji piosenek typowo popowych oraz utworów kabaretowych, wymagających również przygotowania tanecznego. A tańca podczas karnawału jak wiadomo zabraknąć nie może. Dlatego Marek Zajączkowski z zespołem baletowym przygotowuje choreograficzne układy specjalnie na tę okazję . Tym razem był to nie tylko czardasz Johanna Straussa i słynny kankan Jacquesa Offenbacha, ale również rytmy południowoamerykańskie, zakomponowane przestrzennie niczym wielkie finały widowisk rewiowych w Casino de Paris. Opracowany przez Krzysztofa Herdzina utwór „El Cumbanchero” Rafaela Hernandeza pozwolił na pokazanie na scenie całego roztańczonego operowego ansamblu i urody wszystkich kostiumów zaprojektowanych przez Mariusz Napierałę. Zadomowiony już na dobre w Operze Nova Bogumił Palewicz rewelacyjnie wyeksponował światłem urodę wszystkich tancerek, które skąpo odziane z nieodzownymi piórami pojawiły się na wyjeżdżających z zapadni schodach, by życzyć wszystkim – tak jak chciał Andrzej Poniedzielski – 2008 dni szczęścia.
    Wiesław Kowalski ,www.teatrdlawas.pl
    KONCERT SYLWESTROWO-NOWOROCZNY
    Galeria:


    Do góry


    Wznów przewijanie

    Opera Nova jest finansowana ze środków Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
    Logo Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa NarodowegoLogo Kujawy PomorzeLogo Województwa Kujawsko-Pomorskiego
    Program "Modernizacja Opery Nova w Bydgoszczy"
    Flaga Unii EuropejskiejFlaga Funduszy Europejskich
    Zamknij