OPERA NOVA w Bydgoszczy

Spektakle
DON CARLOS
Opera
DON CARLOS
Grand opéra w czterech aktach (wersja włoska)
Kompozytor: Giuseppe Verdi (1813-1901)
Autor libretta: Joseph Mery i Camille du Locle wg Friedricha Schillera
Data premiery: Paryż, 11-03-1867, premiera w Operze Nova w Bydgoszczy: 2016-23-04
Czas trwania: 3 godz. 10 min., w tym jedna przerwa
Wykonawcy: Soliści.Orkiestra, Chór i Balet Opery Nova oraz statyści.
 
Realizatorzy:
Reżyseria: Włodzimierz Nurkowski
Kierownictwo muzyczne: Piotr Wajrak
Scenografia: Anna Sekuła
Choreografia: Iwona Runowska
Reżyseria świateł: Maciej Igielski
Projekcje multimedialne: Paweł Weremiuk
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń
Asystent reżysera: Ryszard Smęda
Asystent choreografa: Anna Bebenow
Asystent dyrygenta: Maciej Wierzchoń

Autor plakatu: Adam Pękalski
Obsada:
Filip II: Jacek Greszta, Wojciech Śmiłek, Wojciech Śmiłek
Don Carlos: Łukasz Załęski, Maciej Komandera
Elżbieta de Valois: Jolanta Wagner, Gabriela Kamińska
Dama Dworu / Głos z Nieba: Marta Ustyniak-Babińska, Julia Pruszak
Hrabia Lerma: Krzysztof Zimny
Dyrygent: Piotr Wajrak
Opis:
Po paryskiej prapremierze "Don Carlosa" Verdi nie był w pełni zadowolony z pierwotnej wersji swego dzieła i kilkanaście lat później, zabrał się do powtórnego opracowania opery; w 1884 zostało opracowane nowe libretto w języku włoskim - dla mediolańskiej La Scali. Dzieło z biegiem czasu zdobyło sobie zasłużone powodzenie i po dziś dzień zaliczane jest do kanonu największych arcydzieł włoskiej muzyki operowej.

Zarys akcji:

Hiszpania, ok. 1560 r. Ze względów politycznych Filip II Habsburg zawarł małżeństwo z francuską księżniczką Elżbietą de Valois, nie bacząc, że doprowadził tym samym do zerwania jej zaręczyn ze swym synem Carlosem, jej rówieśnikiem. Hiszpański infant - Don Carlos - jest zrozpaczony utratą ukochanej. Chroni się w klasztorze, który był także miejscem ukrycia się jego dziada, Karola V. Nadchodzi Markiz Posa - grand hiszpański. Infant zwierza się markizowi ze swojego uczucia do królowej; Posa pragnie nakłonić Don Carlosa do stanięcia na czele ruchu mającego wyzwolić Flandrię, a następnie i samą Hiszpanię spod tyranii króla i Inkwizycji. Don Carlos i markiz Posa zapewniają się wzajemnie o wielkiej przyjaźni. Elżbieta także kocha Carlosa, ale mimo targających nią uczuć, jest wierna królowi Filipowi. Spotyka się z Carlosem na jego prośbę o wstawiennictwo w sprawie wyjazdu do Flandrii. Infant jednak nie może ukryć żywych uczuć do swej dawnej narzeczonej... Carlosa kocha również księżniczka Eboli, która w szale zazdrości przynosi królowi szkatułkę Elżbiety, a w niej - portret Carlosa. To przekonuje Filipa o niewierności małżonki i syna... Carlos prosi króla o pełnomocnictwo nad Flandrią, ale spotyka się z odmową...

Fakty...

* Francuska księżniczka Elżbieta de Valois pierwotnie miała poślubić swego rówieśnika, hiszpańskiego następcę tronu, Don Carlosa. Jednak poślubiła w 1599 r. jego ojca, owdowiałego Filipa II Habsburga, króla Hiszpanii. Małżeństwo to było konsekwencją pokoju w Cateau-Cambresis. Ślub zawarto per procura w paryskiej katedrze Notre-Dame, a Filipa II zastępował książę Alba. Ceremonię powtórzono w hiszpańskiej Guadalajarze. Elżbieta została trzecią żoną Filipa II.

* Carlos, książę Asturii.W 1560 r. Carlos został następcą tronu Kastylii, a w 1563 - Aragonii. W 1562 r. infant przeszedł szereg chorób; kiedy wyzdrowiał stał się okrutny i nieprzewidywalny. Nie lubił księcia Alby, ponieważ chciał zostać gubernatorem Niderlandów w jego miejsce. Carlos planował uciec z Hiszpanii i spod władzy swojego ojca, ale został zatrzymany jeszcze zanim zdążył zrealizować swój plan. Został aresztowany na rozkaz ojca i prawdopodobnie zagłodzony na śmierć. W 1567 r. zmarł w więzieniu, w tym samym roku zmarła Elżbieta. Wytworzyła się romantyczna legenda, w myśl której nieszczęśliwy Carlos był głęboko zakochany w swej macosze i byłej narzeczonej. Na podstawie tej historii Friedrich Schiller napisał dramat pt. Don Carlos, na kanwie którego powstała z kolei opera Giuseppe Verdiego.

Publicyści muzyczni o "Don Carlosie":

„Z pewnością do najpiękniejszych kart partytury Don Carlosa zaliczyć można arię-monolog króla Filipa, poprzedzony orkiestrową introdukcją. (…) Ten właśnie monolog należy do najczęściej wykonywanych fragmentów Don Carlosa, będąc wspaniałym polem do popisu dla artysty dysponującego pełnym ekspresji basso cantate. Wspomniany już duet Filipa z Wielkim Inkwizytorem, w którym nie ma ani śladu arii w dawnym, tradycyjnym ujęciu, jest rzadkim przykładem kontrastowego potraktowania dwóch partii basowych. Trudno zresztą wyliczyć najpiękniejsze karty tej opery. Jest ich tak wiele! Zaliczymy do nich z pewnością i końcowy duet pożegnalny Don Carlosa i Elżbiety, jak i jej wielką pożegnalną arię budowaną ze zmiennych w swym wyrazie fragmentów. (…)Don Carlos wnosi pewną nowość do dramatu Verdiowskiego: zło nie odcina się tutaj tak wyraźnie od dobra. Tytułowy bohater jest pełnym uniesień amantem, ale jest też człowiekiem słabego charakteru, Elżbieta to w równym stopniu dumna królowa, co słaba kobieta, Filip II i jego polityczny przeciwnik, markiz Posa, nie pałają do siebie nienawiścią , a raczej nawzajem się podziwiają. W muzyce Don Carlosa kształtuje się też już nowa koncepcja arii operowej, która ostatecznie przestaje być momentem statycznym, chwilą zamyślenia czy lirycznej refleksji, lecz jako ogniwo w łańcuchu zmiennych stanów duchowych stanowi motoryczny element akcji. Przykładem może tu być wielka końcowa aria Elżbiety. Nowy jest również w Don Carlosie sposób traktowania partii wokalnej, która nie tracąc swej roli dominującej, podporządkowuje się jednak często - jeśli tak można powiedzieć - inicjatywie partii instrumentalnej”. Henryk Swolkień

(…)Don Carlos był od wielu lat dramatem znanym i cenionym. Już w 1813 roku, pisząc o dziele młodego Schillera, Madame de Stael-Holstein zakwalifikowała jego dramat jako utwór pierwszej rangi, a temat Don Carlosa był jej zdaniem „jednym z najbardziej dramatycznych jakie może zaoferować historia". Młoda księżniczka, córka Henryka II opuszcza Francję i pełen blasku dwór swego ojca, aby połączyć się ze starym tyranem o charakterze ciemnym i surowym. Don Carlos, będący wcześniej oficjalnym narzeczonym Elżbiety, będzie kochał ją również wówczas, gdy stanie się jego macochą. (...) Czy można było mieć jednak pełne zaufanie co do historycznej wiarygodności dramatu Schillera? (…) historię miłości hiszpańskiego księcia i jego pięknej macochy w wielu literackich wersjach trzeba uznać raczej za fikcję pseudohistoryczną, niż za rzetelny opis autentycznych faktów.*(...)

Don Carlos, skomponowany specjalnie z okazji paryskiej Wystaw Światowej, jest ponadto partyturą ogromnych rozmiarów, przewyższa wszystkie inne opery Verdiego złożonością akcji dramatycznej i rozległością skomponowanej muzyki (to więcej niż Trubadur i Traviata razem wzięte). Verdi uczynił tak zupełnie świadomie, pragnął również rozmiarami przewyższyć wszystko co do tej pory skomponował. I rzeczywiście, pod względem długości dzieła swój cel osiągnął (…) Dyskusje na temat wad i zalet obu wersji partytury Don Carlosa trwają jednak nieustannie do dnia dzisiejszego. Jest to jednak dyskusja o charakterze retorycznym. Siła oddziaływania muzyki Verdiego, jej dramatyzmu, jest niemniej genialna zarówno w jednej, jak i w drugiej wersji". Wiktor Aleksander Bregy

*****

Streszczenie libretta

W retrospekcji Carlos wspomina swe zaręczyny i niedoszłe małżeństwo z francuską księżniczką i jego rówieśniczką, Elżbietą de Valois.

Akt pierwszy . Don Carlos przysłuchuje się śpiewom zakonników w klasztorze San Yuste, gdzie pochowany jest jego dziad, cesarz Karol V. Infant przybył tu szukać spokoju duszy. Przybywa markiz Rodrigo Posa i obaj młodzieńcy odnawiają śluby przyjaźni. Carlos wyznaje swą trwającą wciąż miłość do Elżbiety. Posa ofiarowuje się dopomóc mu w nawiązaniu kontaktów z kochającą go nadal królową. Dwór królowej bawi w ogrodzie. Księżniczka Eboli śpiewa pieśń o saraceńskim królu. Elżbieta przyjmuje markiza, który doręcza jej sekretny list infanta, ukryty wśród listów z dworu francuskiego. Don Carlos prosi w nim królową o poparcie u króla swej prośby o uzyskanie urzędu namiestnika w okupowanej Flandrii. Prośbę markiza o audiencję dla infanta popiera Eboli, kochająca potajemnie Don Carlosa. Elżbieta spotyka się z Don Carlosem: obiecuje wstawić się w sprawie jego wyjazdu do Flandrii u króla Filipa. Carlos nie potrafi zapanować nad uczuciami… Niespodziewanie przybywa król Filip. Odprawia z gniewem damę dworu, która zostawiła królową samą. Każe natomiast pozostać markizowi. W dowód zaufania, jakim go obdarza, mianuje Posę swym powiernikiem i doradcą, zlecając mu pieczę nad królową i infantem. Ostrzega go jednak przed niebezpieczeństwem narażenia się świętej Inkwizycji. Markiz Posa pragnie wyzyskać zdobyte zaufanie królewskie dla realizacji swych wyzwoleńczych planów.

Akt drugi. O północy Don Carlos oczekuje królowej w pałacowym ogrodzie. Zamiast królowej przybywa księżna Eboli, przebrana w szatę królowej. Carlos, nie podejrzewając podstępu, zwierza się ze swej nieustannej miłości. Dopiero gdy Eboli zdejmuje maskę, infant rozumie, że padł ofiarą podstępu. Pragnąc wkupić się w łaski Carlosa, Eboli przestrzega go przed markizem Posą, rzekomo nowym faworytem króla. Przybywa Posa i szybko pojmuje, że plan jego jest zagrożony. Chce zasztyletować Eboli, jednakże po chwili puszcza ją wolno postanawiając w inny sposób uchronić Carlosa przed jej zemstą; prosi infanta o powierzenie mu tajnych listów. Akcja przenosi się na plac w Madrycie, gdzie ma odbyć się egzekucja - oskarżeni o herezję mają być z wyroku inkwizycji spaleni publicznie na stosie. Uroczystość mąci przybycie delegacji z Flandrii, błagającej króla o wolność dla ciemiężonego kraju. Filip nakazuje uwięzić członków delegacji. Wstawia się za nimi Don Carlos, raz jeszcze prosząc ojca o mianowanie go namiestnikiem Flandrii. Gdy król odmawia, Carlos dobywa szpady i przysięga, że będzie walczył o wolność podbitego kraju. Nikt nie ma odwagi rozbroić infanta, dopiero markiz Posa odbiera mu szpadę, czym utwierdza Carlosa w błędnym przekonaniu, że zawiódł go jako przyjaciel. W rzeczywistości Posa pragnął tylko uchronić Carlosa od dalszych tragicznych następstw jego czynu.

Akt trzeci. Król Filip w swej komnacie przeżywa kolejną, bezsenną noc. W chwili tej nie jest już groźnym satrapą, lecz budzącym litość osamotnionym starcem. Przybywa wezwany przez króla sam Wielki Inkwizytor, 90-letni kardynał. Obaj zawierają układ: Inkwizytor rozgrzesza króla z wyroku śmierci wydanego na własnego syna, uzyskując w zamian zgodę królewską, by postawić przed trybunałem Inkwizycji markiza Posę, którego plany wyzwoleńcze stały się zbyt niebezpieczne. Po odejściu Inkwizytora przybiega do króla Elżbieta, skarżąc się że skradziono jej szkatułkę, w której przechowywała najdroższe pamiątki. Okazuje się, że skradzioną szkatułkę doręczono już królowi. Król odnajduje w niej portrecik Carlosa, niezbity dowód - jak sądzi - zdrady swej małżonki. Elżbieta tłumaczy się, że ma tę miniaturkę jeszcze z czasów, gdy była narzeczoną Carlosa. Pod wpływem brutalnych zarzutów Filipa, Elżbieta mdleje. Na pomoc przybywają Eboli i Posa. To księżna Eboli wykradła szkatułkę królowej, chcąc tym samym rzucić na nią oszczercze oskarżenie. Markiz Posa rozumie, że nie będzie już mógł liczyć na poparcie króla. Postanawia bronić Carlosa nawet kosztem swego życia: zamierza przekonać króla, że to on sam stał na czele spisku zmierzającego do wyzwolenia Flandrii. W mieszkaniu Posy odnajdują kompromitujące listy infanta. Eboli wyznaje swoją winę i potępia swą piękność, uważając ją za źródło zła; wstępuje do klasztoru. Posa odwiedza uwięzionego Carlosa i powiadamia go, że niebawem zostanie uwolniony. W tym momencie trafiony skrytobójczą kulą, pada i umiera u stóp infanta. Filip II uwalnia Carlosa, nie podejrzewając go już o przewodzenie rebelii.

Akt czwarty . Carlos planuje potajemnie wyjechać do Flandrii. Przed swym wyjazdem pragnie pożegnać się z ukochaną Elżbietą. Królowa oczekując na przybycie Carlosa na dziedzińcu klasztornym wyraża swą rezygnację ze szczęścia, jakie mogła dać jej miłość do Carlosa; teraz poświęci swe uczucia dla sprawy wolności Flandrii, a - być może - i Hiszpanii. Ale oto do obstawionego wojskiem klasztoru wkracza król w towarzystwie Wielkiego Inkwizytora i wydaje syna w ręce trybunału św. Inkwizycji. Jednak tajemniczy Mnich (Karol V?) otwiera bramy klasztoru zapraszając Carlosa do wejścia...
Recenzje:
5 maja 2016
(...) Realizacja wielkiej rozmiarami i trudnej muzycznie opery Verdiego Don Carlos dowiodła,że bydgoską scenę stać na bardzo wiele.Podziwialiśmy np.ciekawe rozwiązania wizualne, które ze scen idyllicznych, dworskich ogrodów Hiszpanii przenosiły akcję w przestrzenie grozy i śmierci (...)

http://maestro.net.pl/index.php/7242-sluchajac-don-carlosa?limitstart=0
Joanna Tumiłowicz, portal Maestro
26 kwietnia 2016
Inscenizacja bydgoskiego „Don Carlosa”, w reżyserii Włodzimierza Nurkowskiego, znakomicie uchwyciła integralność sztuk, przypisaną operze heroicznej. Reżyser skupił swą uwagę przede wszystkim na przeżyciach głównych postaci i zagłębił się w ich dusze oraz psychikę.

http://www.teatrdlawas.pl/recenzje/5353-arcydzielo-operowe
Ilona Słojewska.www.teatrdlawas.pl
26 kwietnia 2016
Kilkuminutową owacją został nagrodzony spektakl "Don Carlos" inaugurujący 23. Bydgoski Festiwal Operowy. Największe brawa otrzymali odtwórcy głównych partii - Don Carlosa - Tadeusz Szlenkier, Filipa II - Wojtek Śmiłek, Markiz Posa - Stanislaw Kuflyuk, Elżbiety - Jolanta Wagner i księżna Eboli - Darina Gapitch.

Publiczność owacją nagrodziła także realizatorów: reżysera - Włodzimierza Nurkowskiego i kierownika muzycznego - Piotra Wajraka.

http://www.radiopik.pl/6,43199,don-carlos-otworzyl-23-bydgoski-festiwal-operowy&s=1&si=1&sp=1
Radio Pomorza i Kujaw
25 kwietnia 2016
Nie byłoby jednak zapewne festiwalu, gdyby bydgoska Opera Nova była kiepską instytucją, a to teatr operowy, którym można się pochwalić. Wystarczy posłuchać, jak gra tu orkiestra. Gdy zaś w „Don Carlosie" prowadzi ją Piotr Wajrak, w muzyce jest napięcie i klimat, jaki chciał osiągnąć Verdi, a wszystkie detale i solówki są starannie dopracowane.

http://www.rp.pl/Muzyka/304249944-Krol-erotycznie-kuszony-na-stole.html#ap-1
Jacek Marczyński, "Rzeczpospolita"
25 kwietnia 2016
Akcja przedstawienia rozgrywa się w klasztorze, w królewskim ogrodzie i na zamku w Madrycie, w podziemnych lochach. Stwarza to ogromne pole do twórczych poczynań dla scenografa. I Anna Sekuła w pełni wykorzystuje te możliwości. A także te, które daje zaplecze techniczne Opery Nova. O sukcesie wizualnym inscenizacji decyduje jednak przede wszystkim jej wielka wyobraźnia twórcza i wysublimowany plastyczny gust.

Anita Nowak, teatrdlawas
25 kwietnia 2016
Co do muzyki, miłym zaskoczeniem jest orkiestra pod batutą Piotra Wajraka (świetna solówka wiolonczeli w arii Filipa, odpowiednio przejmujący wstęp z kontrafagotem do sceny Inkwizytora); chór także nieźle się sprawia.

http://szwarcman.blog.polityka.pl/2016/04/24/carlos-wsrod-projekcji/#more-
Dorota Szwarcman
21 kwietnia 2016
Zapraszamy widzów , aby zachwycili się operową syntezą sztuk. By usłyszeli muzykę wykonaną niemal z płytową precyzją, zobaczyli intensywną akcję reżyserską, wspaniałe dekoracje i stroje, które ubarwiają tę historię językiem nowoczesnej scenografii i nowoczesnego kostiumu nawiązującego tylko do epoki.

Piotr Wajrak na konferencji dla mediów przed premierą „Don Carlosa” w Operze Nova

http://www.teatrdlawas.pl/artykuly/862-wiezienna-krata-w-sercu
Ilona Słojewska, www.teatr dla was
DON CARLOS
Galeria:


Do góry


Stopka

Opera Nova jest finansowana ze środków Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Program "Modernizacja Opery Nova w Bydgoszczy"
Flagi unijne
Zamknij